Rozmowa z insp. Łukaszem Pikułą – dowódcą Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji „BOA”.

50 lat Biura Operacji Antyterrorystycznych

W tym roku mija 50 lat od powołania Biuro Operacji Antyterrorystycznych. W jakich okolicznościach powstało „BOA” i czym różniło się ówczesne Biuro Operacji Antyterrorystycznych od obecnego Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji „BOA”? Jaką drogę przeszliście przez pięćdziesiąt lat istnienia jednostki?

Powstanie jednostki było odpowiedzią na falę terroryzmu i rosnące zagrożenia w Europie lat 70. W 1976 roku utworzono wyspecjalizowaną komórkę, zdolną do reagowania w sytuacjach najwyższego ryzyka tam, gdzie standardowe siły policyjne były niewystarczające. Ówczesna jednostka działała w realiach ograniczonych środków, prostego sprzętu i skromnego zaplecza. Fundamentem były jednak determinacja i odpowiedzialność ludzi tworzących jednostkę, ich zaangażowanie i kreatywność w poszukiwaniu nowych rozwiązań podnoszenia poziomu kompetencji, by stać się gotowym przeciwdziałać zagrożeniom.

Dzisiejszy Centralny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji „BOA” to nowoczesna formacja o ogólnokrajowym zasięgu, dysponująca zaawansowanym sprzętem, szerokimi zdolnościami operacyjnymi, szkoleniowymi oraz silną współpracą międzynarodową. Przez 50 lat przeszliśmy drogę od niewielkiej, elitarnej grupy do kompleksowej jednostki kontrterrorystyczzagrożenia współczesnego świata. Niezmienny pozostał jeden fundament – ludzie, ich odpowiedzialność, zaufanie i gotowość do działania dla bezpieczeństwa innych.

Polecamy temat: Z GROMU do ORLEN Ochrona >>

Jakie wydarzenia przez ten okres miały największy wpływ na rozwój i zachodzące w jednostce zmiany?

Wpływ miały zarówno zmieniające się zagrożenia oraz konkretne, przełomowe wydarzenia. W latach 90. kluczowym wyzwaniem był gwałtowny rozwój brutalnej przestępczości zorganizowanej, łatwy dostęp do broni palnej oraz eskalacja przemocy między innymi z wykorzystaniem broni i materiałów wybuchowych. Wymusiło to zmianę taktyki, intensyfikację szkolenia i modernizację wyposażenia.

Symbolem tamtego okresu było tragiczne wydarzenie związane z podjęciem interwencji minersko-pirotechnicznej na stacji Shell w Warszawie, w której zginął funkcjonariusz naszej jednostki „Krasnal” oraz później, w 2003 roku, wydarzenia w Magdalence, gdzie straciliśmy „Kaczora” i „Mańka”. Te wydarzenia brutalnie zweryfikowały procedury, poziom zabezpieczenia i skalę ryzyka, z jakim mierzą się operatorzy. Kolejnym przełomem,
na początku lat 2000, był wzrost globalnego zagrożenia terrorystycznego, który znacząco wpłynął na potrzebę modyfikacji szkolenia, rozwój zdolności kontrterrorystycznych, planowania operacyjnego oraz współpracy międzynarodowej.

Każde z tych doświadczeń prowadziło do głębokich zmian organizacyjnych, taktycznych i mentalnych, budując dzisiejsze „BOA” jako nowoczesną, dojrzałą formację, zdolną skutecznie reagować na najbardziej złożone zagrożenia.

Cały wywiad możesz przeczytać w numerze 1/2026 czasopisma SOF MAG – Special Operations Forces Magazine, który jest do kupienia w naszym sklepie internetowym oraz w sieci sklepów Empik.

Exit mobile version