Bluzy z kapturem to niezmienny element odzieży dla osób aktywnych fizycznie. Typowo oldschoolowe, zakładane przez głowę lub z zamkiem na przedzie, i napisem „Army” towarzyszą żołnierzom jako strój sportowy od lat. Wersje polskie, znane jako kangurki, z impregnowanego materiału i z kieszenią na klatce piersiowej, sznurowane pod szyją, występowały jeszcze w drugiej połowie XX wieku w umundurowaniu wojskowym i w turystyce górskiej. Kariera bluz wyposażonych w kaptury nie przemija, a Helikon-Tex zaproponował nową hybrydę tej linii odzieży – koszulobluzę z kapturem. Sprawdziliśmy, jak takie rozwiązanie sprawdza się w praktyce.
Range Hoodie TopCool to lekka (ok. 459 g), całoroczna bluza z kapturem wykonana z wytrzymałego i grubotkanego materiału poliestrowego, z dodatkowymi wstawkami z materiału o zwiększonej elastyczności (93% nylon, 7% elastan) oraz wzmocnieniami na łokciach. Bluza dostępna jest w kilku wariantach kolorystycznych: Coyote/Adaptive Green, Olive Green/Black, Shadow Grey/Black oraz w wersji czarnej. Według założeń producenta jej przeznaczeniem jest codzienne użytkowanie podczas aktywności fizycznej oraz bardziej taktyczne zastosowanie podczas pobytu na strzelnicy. Jakie są więc ukryte w Range Hoodie rozwiązania?
Krój i charakterystyka Range Hoodie TopCool
Bluza posiada wzmocnienia na łokciach, które są wyposażone w ukryte kieszenie na wkłady ochronne. Po bokach bluzy, od pachy do samego dołu, zastosowano rozciągliwy materiał VersaStretch, który zapewnia swobodę ruchów i nie krępuje użytkownika. Ponadto pozwala na dobre odprowadzanie wilgoci – rozwiązanie znane m.in. z koszul MBDU Sorona Blend. Materiał ten został również wszyty w formie pasa biegnącego przez środek kaptura. Kaptur posiada lekką, siateczkowatą i przyjemną w dotyku podszewkę (100% poliester). Zasadnicza część bluzy wykonana jest z materiału TopCool, znanego z innych produktów tego producenta (np. MCDU Combat Shirt). Jego zaletą jest szybkie schnięcie oraz wysoka oddychalność. Range Hoodie wyposażona jest w zamek główny YKK w górnej części klatki piersiowej oraz szlufkę do zawieszenia okularów. Kieszeń główna w dolnej części bluzy na przodzie to klasyczna kieszeń przelotowa znana z bluz sportowych, tyle że zapinana z obu stron zamkami błyskawicznymi. Na ramionach znajdują się dodatkowe dwie płaskie kieszenie z naszytymi panelami velcro umożliwiającymi przytwierdzenie dowolnych emblematów. Część tylna bluzy jest nieco dłuższa niż przednia, co jest kolejnym przykładem dostosowania jej do aktywności sportowej i może sprawdzić się przy częstym pochylaniu tułowia do przodu.
Producentem bluzy jest właściciel marki Helikon-Tex. To polska firma założona w 1983 roku, specjalizująca się w produkcji odzieży taktycznej, militarnej i outdoorowej. Oferuje szeroką gamę produktów, takich jak odzież, plecaki, torby i akcesoria taktyczne, które zdobyły uznanie zarówno wśród służb mundurowych, jak i pasjonatów outdooru. W jej ofercie wyróżniają się linie: Bushcraft – dedykowana miłośnikom survivalu, Law Enforcement – zaprojektowana z myślą o funkcjonariuszach, oraz linia Range – stworzona dla strzelców.
Range jak strzelnica
Testy bluzy Range Hoodie składały się z trzech części. Pierwsza z nich była sprawdzianem bluzy zgodnie z serią produktów w ramach której powstała, czyli odzieży dedykowanej strzelcom. W tym celu odwiedziliśmy strzelnicę kontenerową Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni oraz odkrytą oś strzelecką Stowarzyszenia „Walter”. Celem było nie tyle sprawdzenie wyszkolenia strzeleckiego, co weryfikacja bluzy podczas typowych czynności, które wykonuje strzelec podczas treningu z bronią. Na ile Range Hoodie współpracuje z oporządzeniem takim jak pas i kabura do IPC, pasy i zawieszenia broni, kamizelki taktyczne (np. training mini Rig) i inne. Liczył się też komfort użytkownika, w tym termiczny oraz „przeciwinsektowy”. Sprawdzian nie przyniósł żadnych zaskakujących rozstrzygnięć. Bluza dobrze sprawdza się zarówno jako „lekka skórka” do strzelań realizowanych na obiektach krytych jak i odkrytych. Można ją nosić na odzież termiczną, gdzie pełni funkcję lekkiej warstwy zewnętrznej. Sprawdzi się również latem, zakładana bezpośrednio na T-shirt, chroniąc przed słońcem, kurzem, rozgrzanymi łuskami oraz insektami. Bluza, ze względu na krój i elastyczne wstawki materiału, bardzo dobrze sprawdza się pod kamizelkami taktycznymi. Pod tym względem sprawuje się jak znany z wojsk specjalnych combat shirt.
Polecamy temat: Direct Action prezentuje Core Assaulter Setup >>
Zapinana na zamki kieszeń przelotowa to bardzo funkcjonalne rozwiązanie do przechowywania stoperów i innych strzeleckich akcesoriów. Kaptur to ewidentnie ukłon w stronę tych użytkowników, którzy używają na osi strzeleckiej czapek i przy bardziej dynamicznych torach strzeleckich nie chcą ich zgubić. Poza tym w pozycji opuszczonej izoluje szyję od smyczy czy pasów nośnych broni, podobnie jak wysoki kołnierz, choć na koniec strzelania wymaga więcej uwagi w celu ich bezpiecznego zdjęcia. Kaptur sprawdza się jednak przy pracach poprzedzających samo zadanie strzeleckie, jak przygotowanie osi/toru, montaż tarcz. Dopasowany, ale swobodny krój, możliwość noszenia bluzy wpuszczonej w spodnie lub nie, dobra wentylacja i łatwo dostępne kieszenie czynią Range Hoodie przyjemną i wygodną w użytkowaniu na strzelnicy, jak i w czasie dojazdu na nią.
Na kempingu w Range Hoodie TopCool
Na drugi test bluzę Helikona zabraliśmy do polowego obozu wojskowego w ramach kolejnej edycji De4Daagse, gdzie sprawdzana była przez siedem dni wojskowej rutyny obozowej towarzyszącej marszom na dystansie 160 km. De4Daagse odbywa się latem w Holandii, gdzie przedział dobowych temperatur wahał się od 9°C (nocą) do 32°C (w dzień). Z powodu mundurowego rygoru obowiązującego na trasie marszu zastosowanie bluzy sprawdzane było wyłącznie w warunkach obozowych. Standardowe użycie to poranna pielgrzymka do namiotów sanitarnych, wizyta na stołówce, popołudniowa praca z wyposażeniem indywidualnym przed kolejnym dniem rywalizacji oraz czas relaksu. Tu znowu bluza spełniała swoje funkcje głównie dzięki krojowi i kapturowi oraz już wcześniej wspomnianym kieszeniom. Choć Range Hoodie nie jest wodoodporna, a grube tkanie materiału czyni ją raczej przewiewną, mimo to sprawdza się jako lekka, chwilowa osłona termiczna w obozowo-biwakowych warunkach lasów Europy Północnej. Do tego nowoczesny krój i design dobrze wyglądają pośród wojskowej rodziny z różnych armii świata. Bluza budzi zainteresowanie.
Range Hoodie w codziennym użytkowaniu
Ostatnim elementem naszych testów było codzienne wykorzystanie bluzy w środowisku miejskim. Przemieszczanie się rowerem, komunikacją zbiorową, pieszo i samochodem, na krótkich odcinkach pomiędzy domem a pracą czy centrum handlowym i siłownią. Range Hoodie zapewniała komfort użytkowania przy wzmożonym wysiłku (na rowerze czy podczas biegania) do końca października! Dopiero zimny wiatr i temperatura poniżej 10°C wymusiła stosowanie bielizny termicznej i dodatkowej osłony przeciwwiatrowej. Za to bluza bardzo dobrze sprawuje się w samochodzie i wewnątrz budynków, na przykład w biurze (o ile nie trzeba nosić marynarek i krawata).
Range Hoodie od Helikon-Tex to ciekawe, kolejne wcielenie bluzy z kapturem. Tym razem jako hybrydowe skrzyżowanie funkcjonalnych zalet combat shirta z bluzą z kapturem, w wersji lekkiej nastawionej na zapewnienie komfortu użytkownika podczas aktywności fizycznej i ochronę przed słońcem, kurzem i otarciami oraz insektami. Nowoczesny krój pozwala na jej noszenie również w mieście, na co dzień, dodając właścicielowi nieco militarnego sznytu. Bluza sprawdzi się zarówno na strzelnicy, jak i na kampingu, w turystyce oraz w codziennym użytkowaniu, przede wszystkim dla osób aktywnych fizycznie i ceniących sobie outdoorowy styl. Główne zalety Range Hoodie to: wygodny krój, nowoczesne materiały, dobre wykonanie i wytrzymałość, wysoka oddychalność, funkcjonalne umiejscowienie kieszeni, kaptur oraz niewygórowana cena.
Radosław Tyślewicz
