niedziela, 18 stycznia

Nie wszyscy mają świadomość, że Cichociemni byli żołnierską ekstraklasą Armii Krajowej. Byli najlepsi – pod każdym względem. Wszechstronne wyszkolenie oraz umiejętności budzą podziw także obecnie, zwłaszcza wśród żołnierzy wojsk specjalnych.

Ekstremalnie niezwykłe umiejętności Cichociemnych

Armia Krajowa – przy całym szacunku dla dzielności i zaangażowania w walkę jej żołnierzy – składała się z ochotników. Ich umiejętności nie były porównywalne z umiejętnościami zawodowych żołnierzy. W szczytowym okresie swego istnienia liczyła ok. 380 tys. żołnierzy. Przy tej liczebności wojska brakowało zawodowej kadry dowódczej. W 1944 r. służyło w niej zaledwie 10,8 tys. oficerów, w większości żołnierzy zawodowych. Ich kondycja fizyczna, wyszkolenie, umiejętności były, nazwijmy to oględnie, diametralnie różne od wyszkolenia skoczków przerzucanych drogą lotniczą do okupowanej Polski.

Mordercze treningi sprawnościowe starannie wyselekcjonowanych kandydatów na Cichociemnych pozwoliły im osiągnąć ekstremalnie wysoki poziom sprawności fizycznej. Podczas szkolenia w STS 38 (STS – Special Training School), ośrodku szkoleniowym w Briggens, kandydaci na Cichociemnych uczyli się m.in. pokonywać płot o wysokości cztery i pół metra. Początkowo wydawało im się to niemożliwe. Potem bez problemu skakali przez ten płot kilkanaście razy dziennie przez tzw. naskok. O takiej sprawności żołnierze AK mogli tylko pomarzyć. Podczas szkoleń codziennością kandydatów na Cichociemnych były intensywne ćwiczenia fizyczne: długie biegi, marsze, pokonywanie specjalnego toru przeszkód czy zrzucanie z wiszących trapezów.

Polecamy temat: MILIPOL – Paris 2025. Wydarzenie, które zdefiniowało nową erę bezpieczeństwa >>

Kandydaci szkolili się również w strzelaniu z różnych rodzajów broni, z różnych pozycji (najczęściej w biegu, bez celowania). Strzelano m.in. z ręcznych karabinów maszynowych Bren, pistoletów maszynowych Thompson, Suomi, pistoletu Wabley-Scot, karabinu przeciwpancernego Boys, niemieckiego pistoletu maszynowego MP-40, popularnie zwanego Schmeisserem, a także moździerzy używanych przez piechotę.

Cały artykuł możesz przeczytać w numerze 6/2025 czasopisma SOF MAG – Special Operations Forces Magazine, który jest do kupienia w naszym sklepie internetowym oraz w sieci sklepów Empik.

Exit mobile version