Zrozumienie i właściwe zastosowanie doktryny dotyczącej Wojsk Specjalnych jest równie ważne (o ile nie ważniejsze) niż skupianie się na pozyskiwaniu najnowocześniejszego wyposażenia, uaktualnianie programów szkolenia i rozbudowę oddziałów specjalnych. Ta teza jest oczywiście przerysowana. Jednak mając nawet najlepiej wyposażonych i wyszkolonych żołnierzy, państwo nie wykorzysta ich potencjału, jeśli decydenci polityczni nie będą wiedzieć, jakim narzędziem dysponują.
Siły zbrojne państwa demokratycznego są istotnym elementem prowadzenia polityki zagranicznej. Politycy podejmują decyzje o użyciu wojska, a wojskowi – na wszystkich poziomach i szczeblach dowodzenia – muszą zadbać, aby te decyzje były profesjonalnie wykonane. Ważne więc, aby mówili jednym językiem i mieli podobny zasób wiedzy. W dużym uproszczeniu decydenci polityczni odpowiadają za stworzenie strategii bezpieczeństwa narodowego, a wojskowi za opracowanie, spójnej ze strategią, doktryny wojennej.
W Wojskach Specjalnych od 2011 r. obowiązuje dokument Operacje Specjalne DD/3.5. W pięciu rozdziałach na prawie 50 stronach zdefiniowano teoretyczne podstawy funkcjonowania Wojsk Specjalnych. Celem niniejszego artykułu nie jest jednak analiza doktryny – to zostało już wielokrotnie opisane. Autorzy skupili się na wadze dokumentu.
Właściwe wpisanie w system
Na działania specjalne warto popatrzyć przez pryzmat trzech okresów, w jakich Wojsko Polskie funkcjonowało od zakończenia II wojny światowej.
Początek sił nazywanych specjalnymi w Ludowym Wojsku Polskim dały dwa plutony utworzone w 1951 r. w Sztumie i Opolu. Przełomem był rok 1964, gdy w Dziwnowie utworzono 1. Batalion Szturmowy. Jednostce nadano wtedy nowy numer ewidencyjny 4101, który dziś nosi Jednostka Wojskowa Komandosów.
W 1967 r. z tego batalionu wydzielono niewielkie „grupy założycielskie”, na bazie których zbudowano 62. i 56. Kompanie Specjalne, nazywane „okręgowymi” lub „armijnymi”. W 1974 r. w kompaniach rozpoznawczych dywizji pancernych i zmechanizowanych utworzono plutony specjalne.
Stratedzy Układu Warszawskiego przygotowali sprawną machinę do przeprowadzenia wojny z państwami NATO. Naszą część Europy podzielili na trzy fronty: Nadmorski (Polski), Zachodni i Południowo–Zachodni. Mieliśmy wystawić „front polski”. Z planów wynikało, że będzie się składał z dwóch armii utworzonych z jednostek Okręgów Wojskowych: Pomorskiego oraz Śląskiego. Armię rezerwową zapewnić miał Warszawski Okręg Wojskowy.
Do tej koncepcji dostosowano strukturę jednostek specjalnych. 1. Batalion miał działać na rzecz dowódcy „frontu polskiego”, powyżej 300 km od linii własnych wojsk. Do operowana na bliższym dystansie – od 50 do 300 km od linii frontu – przygotowywano kompanie „armijne” podporządkowane dowódcom poszczególnych armii. Działania w odległości do 50 km od sił własnych zarezerwowano dla plutonów „dywizyjnych”.
Polecamy temat: Agentura „proxy” >>
W ten sposób powstał przejrzysty system. Oczywiście można mieć spore zastrzeżenia do wyposażenia pododdziałów czy szkolenia umożliwiającego przeżycie na terenie przeciwnika (np. językowego).
Z opisanym powyżej systemem jest jednak podstawowy problem. Tych jednostek – w świetle obecnej doktryny – nie można traktować jako sił specjalnych. Nie szkolono wtedy do prowadzenia szeroko pojętych działań niekonwencjonalnych. Skupiono się na dywersji i rozpoznaniu na zapleczu przeciwnika. Podział odpowiedzialności
był łatwy, gdyż do odpowiednich związków operacyjnych i taktycznych przypisano odpowiednio silne jednostki dywersyjne.
Cały artykuł Jarosława Rybaka i gen. Tomasza Białasa możecie przeczytać w naszym czasopiśmie SOF MAG 2/2025, które do kupienia jest w naszym sklepie internetowym.
W numerze znajdziecie następujące artykuły:
- Doktryna SOF
Świadomość polityczna skuteczniejsza od najlepszych komandosów? - XI SOF Delta Cup
Zawody operatorów wojsk specjalnych - 3rd edition SOF Sniper Cup
Międzynarodowe zawody par snajperskich Wojsk Specjalnych - GZD UCS
Historia, zadania, struktura, szkolenie
Rozmowa z „Sokiem” – kierownikiem GZD MUCS - Agentura „proxy”
Skuteczne narzędzie nowoczesnej pracy wywiadowczej - Jak efektywnie korzystać z broni palnej?
Tłumik – sprzęt, który zapewnia wyższy komfort użytkowania broni - Combat Air Tractor
OA-1K Skyraider II nowym lotniczym wsparciem US SOF - Zestaw Guardian Military
Taktyczne wyposażenie dla żołnierzy liniowych - Operacja „Red Wings”
Tragiczna w skutkach i kontrowersyjna akcja Navy SEALs w Afganistanie
